Spis treści
Czym jest lęk separacyjny?
Lęk separacyjny polega na przewlekle się utrzymujących, nadmiernych obawach związanych z rozstaniem z osobą, do której dziecko jest silnie przywiązane. Najczęściej dotyczy mamy lub taty, czasami także opuszczenia domu.
Lęk separacyjny należy do tzw. lęków rozwojowych, typowych dla pewnych okresów życia dziecka. Pojawia się między 6 miesiącem życia a 4.-5 rokiem życia, najsilniej ok. 10.-12 miesiąca życia. Jeśli obserwujemy go u dziecka przez kilkanaście dni i nie ma on istotnie zakłócającego wpływu na codzienne funkcjonowanie, zwykle samoistnie się wycisza. O patologicznym lęku separacyjnym mówimy, kiedy utrzymuje się wiele tygodni, uniemożliwia dziecku zabawę, pobyt poza domem lub jeśli występuje u dziecka starszego (powyżej 5. rokużycia. Maluch wymaga wówczas pomocy, niekiedy oddziaływań terapeutycznych oraz mądrego postępowania najbliższego otoczenia.
Czym się przejawia lęk separacyjny?
Przejawy lęku separacyjnego mogą być różne i zmieniać się wraz z wiekiem dziecka. W pewnych sytuacjach mogą się uwidaczniać, w innych nie występować. Zwykle u młodszych dzieci pojawia się więcej objawów niż u starszych.
- bardzo silny protest w sytuacji rozstania z osobą, do której dziecko jest silnie przywiązane (płacz, krzyk, niepokój ruchowy, ucieczka, szukanie mamy); protest może wystąpić również jedynie przy przewidywaniu separacji, nawet w towarzystwie rodziców,
- niechęć lub odmawianie wyjścia do żłobka/przedszkola, bądź w inne miejsca bez rodzica,
- odmawianie pozostania w domu bez osoby, z którą dziecko czuje się silnie związane,
- werbalizowanie silnego niepokoju o utratę bliskiej osoby albo o to, że stanie się coś złego, co oddzieli dziecko od bliskich,
- trudność z zaśnięciem, jeżeli mamy/taty nie ma w pobliżu,
- unikanie spania poza domem,
- występowanie i nasilanie się dolegliwości somatycznych, takich jak bóle głowy, brzucha, czy wymioty, w sytuacji zbliżającego się rozstania; niechęć do spożywania posiłków,
- nocne koszmary, wybudzanie ze snu z płaczem i przerażeniem,
- obniżenie aktywności ruchowej, dziecko staje się apatyczne,
- pojawienie się ruchów stereotypowych, np. kołysanie, ssanie palca,
- skłonność do stałego kontrolowania otoczenia i wielokrotnego dopytywania o obecność ważnej osoby: „Gdzie idziesz?”, „Będziesz tam ze mną?”, „Nigdzie nie pójdziesz?”, „Mogę spać z tobą?”,
- nieadekwatność reakcji dziecka do sytuacji, pomimo prób uspokajania i perswazji ze strony otoczenia, dziecko nie jest w stanie przyjmować logicznych argumentów, podejmować dialogu, nie potrafi podać przyczyny swojego strachu,
- zachowania agresywne i opozycyjne (przy znacznym nasileniu lęku separacyjnego) jako reakcja na zagrożenie.
Co wywołuje lęk separacyjny?
Większość zaburzeń lękowych u dzieci wywoływana jest przez zespół czynników, rzadko możemy wskazać jedną bezpośrednią ich przyczynę.
Lęk separacyjny z większym prawdopodobieństwem wystąpi u dziecka o genetycznej podatności do reagowania nadmiernym lękiem. Bardziej narażone są dzieci, których rodzice cierpią na zaburzenia lękowe. Występuje wówczas zjawisko indukcji lęku, czyli nieświadomego przekazywania niepokoju poprzez dorosłego. Dziecko obserwuje i naśladuje reakcje emocjonalne osób bliskich w konkretnych sytuacjach. Przykładowo – jeśli odprowadzając dziecko do żłobka mama odczuwająca znaczny lęk, zwraca się do malucha słowami „nie bój się, na pewno po ciebie przyjadę, będę tęsknić”, to z dużym prawdopodobieństwem dziecko odczyta taki komunikat jako – „jestem w groźnej sytuacji, trzeba się bać”.
Ryzyko wystąpienia epizodu lęku separacyjnego jest większe u dzieci, które mają lękowe usposobienie, we wcześniejszym wieku miały już takie epizody, wykazywały subkliniczne objawy lęku przed rozdzieleniem.
Bodźcem bezpośrednio wywołującym lęk separacyjny najczęściej staje się wydarzenie , które dziecko zaskoczyło, było niezrozumiałe, wywołało duży niepokój. Zdarzenia te mogą mieć dla malucha charakter traumy, nawet jeśli w ocenie dorosłego takie nie są.
Nagła nieobecność rodzica lub dłuższe rozdzielenie z nim, na przykład w wyniku hospitalizacji, wyjazdu służbowego czy rozwodu, może spowodować u dziecka silny strach. Maluch nie potrafi jeszcze „zachować w głowie” obrazu rodzica, operuje konkretem – kiedy mama znika, to znaczy, że nie mam mamy.
Lękotwórczy charakter może mieć początek żłobka, przedszkola albo powrót do placówki po kilkudniowej przerwie. Podobnie działają niekiedy znaczne zmiany np. przeprowadzka do nowego domu, zmiana placówki, wyjazd na wakacje, pojawienie się młodszego rodzeństwa lub nowego partnera któregoś z rodziców.
Zachowania niekontrolowane składające się na obraz lęku separacyjnego, takie jak napady złości, histeriaczy płacz, stanowią czasami formę sprawowania kontroli. Ich przyczyną może być przewlekły brak poczucia bezpieczeństwa i poczucie bezradności.
Działanie wzmacniające lęk, także separacyjny może mieć kofeina zawarta między innymi w coca coli, ice Tea czy czekoladzie. Działa ona pobudzająco na układ nerwowy, może wywoływać przyśpieszenie akcji serca i niepokój, czyli objawy, które dziecko może mylnie zinterpretować jako objawy lęku. Podobnie działać może nadmiar cukru. Powoduje on uwolnienie w organizmie insuliny, przez co poziom cukru rośnie, a następnie gwałtownie spada, co dziecko może odbierać jako uczucie mdłości.
Niekiedy bodźcem wywołującym lęk może być również obejrzenie bajki, w której maluch czegoś się przestraszy.
Czy lęk separacyjny może mieć związek z placówką, do której dziecko uczęszcza?
Większość dzieci z lękiem separacyjnym odczuwa niechęć do chodzenia do żłobka lub przedszkola, a czasem wręcz odmawia wyjścia z domu. Trudność ta często nasila się po dłuższych przerwach w uczęszczaniu do placówki. Przyczyna nie tkwi zwykle w samej placówce, osobach opiekujących dziećmi, czy rówieśnikach. Podłożem dziecięcych obaw jest przede wszystkim samo rozstanie z bliską osobą, oderwanie od rodzica lub przebywanie poza domem. Dzieci z lękiem separacyjnym chętnie przebywają w przedszkolu, o ile rodzic im towarzyszy.
Objawy lękowe nasilają się również podczas infekcji, w chorobach tarczycy, a także jako skutek uboczny działania niektórych leków,na przykład wybranych leków przeciwhistaminowych. Są silniejsze kiedy dziecko jest przebodźcowane.
Jak wspierać dziecko doświadczające lęku separacyjnego?
Polecane pomoce:
| 049005 | Jak odreagować emocje? |
| 101882 | Przycisk alarmowy |
| 199389 | Emocjomierz przedszkolaka |
| 199310 | Lęk – plansza |
| 617050 | Dywan nastroju – emotki |
| 617051 | Dywan nastroju – termometr |
| 036067 | Misiowe humorki |
Im szybciej wprowadzimy dziecko z powrotem w sytuację, której chce uniknąć, tym łatwiej będzie przezwyciężyć lęk separacyjny. Dziecko „musi się” zmierzyć z sytuacją wywołującą niepokój, ale należy zaczynać od sytuacji powodujących niewielki lęk, stopniowo zwiększać mu wyzwania. Celem jest to, by dziecko w bezpiecznych warunkach, przy pomocy dorosłego i z wykorzystaniem wcześniej poznanych sposobów redukowania napięcia, konfrontowało się z lękiem i zdobywało przekonanie, że jest w stanie sobie z nim poradzić.
W przypadku lęku separacyjnego stopniujemy trudność sytuacji rozstania, regulując jego czas. Zaczynamy od krótszych okresów rozłąki i powoli wydłużamy czas pobytu w żłobku. Ponieważ zwykle fizyczna bliskość rodzica wzmaga lęk przed separacją, często lepszym sposobem okazuje się szybkie pożegnanie z mamą, ale i szybki jej powrót (nawet po 5 -10 minutach). Krótkie rozstania pozwalają dziecku nabyć doświadczenia, że mama, czy tata zawsze wracają. Czas pobytu wydłużamy, obserwując jak dziecko adaptuje się do nowego środowiska.
Pokonanie lęku może ułatwić zostawienie w żłobku czegoś, co przypomina rodzica na rzykład p apaszki mamy, małej podusi z nadrukowanym zdjęciem rodzica, ukochanej maskotki, która ma zastępować rodzica dopóki nie wróci.
Przydatne jest również wzmacnianie zachowań, dzięki którym dziecko dało sobie radę z rozłąką, na przykład poprzez ustną pochwałę „Przytuliłeś się do podusi i bawisz się piłką!”.
Trening rozstawania równolegle powinien odbywać się w domu. Rodzice mogą ćwiczyć z dzieckiem krótkie rozstania, naprzykład mama wychodzi na chwile z domu, początkowo na krótko i tak, by dziecko mogło ją zobaczyć, na przykład przez okno. Stopniowo mama zaczyna przebywać poza domem trochę dłużej na przykład wychodzi do sklepu. Drugi z rodziców zapewnia dziecku w tym czasie możliwości rozładowania napięcia, na przykład poprzez zabawę, ruch lub zwykle utulenie.
Bardzo ważne jest także, by rodzice nie wzmacniali, ani werbalnie ani niewerbalnie, lęku okazywanego przez dziecko lub prezentowanych przez dziecko zachowań unikowych.
Jeśli dziecku odczuwającemu lęk poświęcamy uwagę w niewłaściwy sposób, na przykład nadmiernie je pocieszamy, obiecujemy duże nagrody za pokonanie lęku lub przeciwnie, bagatelizujemy zgłaszane obawy, krytykujemy je, obśmiewamy, to w nieświadomy sposób wzmacniamy lęk.
Może się również zdarzyć, że prezentowane przez dziecko objawy lęku separacyjnego zaczynają mu paradoksalnie i w nieświadomy sposób przynosić pewne korzyści, takie jak uwaga rodziców czy pozostanie w domu. Pozwalają też wpływać na określone postawy otoczenia. Jeżeli sposób reagowania otoczenia na przejawy lęku separacyjnego zapewnia dziecku uwagę lub pozwala mu uniknąć trudnej sytuacji, to wzmacnia problem.
- zapewnianie dziecka, że jest dla nas ważne, że je rozumiemy i akceptujemy,
- ustalenie określonych sposobów sygnalizowania swoich potrzeb, na przykład gestem lub rysunkiem,
- wprowadzanie rytuałów porządkujących dzień,
- przedstawianie struktury dnia w rysunkowej formie,
- uprzedzanie o czekających wydarzeniach,
- dotrzymywanie zawartych umów i obietnic,
- stwarzanie sytuacji, w których dziecko może osiągać sukcesy i zdobywać pozytywne doświadczenia w regulowaniu emocji,
- chwalenie dziecka, w umiarkowany sposób za wysiłek wkładany w pokonywanie obaw oraz opisywanie pomocnych zachowań.
Zdecydowanie nie należy bagatelizować emocji dziecka ani im zaprzeczać, na przykład słowami: Nie masz się czego bać!”., Nie należy także komentować jego problemów, zawstydzać go przed innymi, mówić: „Dzielne dzieci nie płaczą”, niecierpliwić się ani wyciągać konsekwencji za to, że dziecko się boi.
Czy lęk separacyjny może mieć związek z placówką, do której dziecko uczęszcza?
Mama i tata to osoby, od których dziecko uczy się radzenia sobie z problemami i które najlepiej wspierają je w odreagowywaniu emocji. Dziecko żyje w rodzinie, dlatego relacje i wydarzenia rodzinne, tempo życia, konflikty rodziców, wszelkie zmiany wpływają na jego funkcjonowanie. Rodzice indukują dzieciom własne aktualne emocje, a także przenoszą doświadczenia ze swojego dzieciństwa. Mają również własne emocje związane z problemem dziecka, na przykład strach o to, czy dziecko da sobie radę.
Jeśli nie uwzględnimy powyższych zależności, trudno będzie skutecznie wspomóc dziecko borykające się z lękiem separacyjnym.
Rolą osoby pracującej w żłobku jest również „zaopiekowanie się” emocjami rodzica, zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa, pomoc w zrozumieniu problemu, a jeśli reakcje lękowe malucha mają charakter patologiczny, pokierowanie do psychologa dziecięcego.
We współpracy z rodzicami niezwykle ważne są postawy pracowników żłobka, nawiązanie kontaktu, zadbanie o emocje przeżywane przez rodziców w związku z pozostawieniem dziecka w placówce, a jeśli dziecko ma jakieś problemy,- praca nad ich akceptacją.
Warto podsunąć rodzicom i wspólnie omówić metody, które ułatwią dziecku adaptację do nowej lub trudnej sytuacji.
W przypadku malucha, u którego rodzice przewidują duże kłopoty z rozstawaniem warto zastosować metodę uprzedzania, czyli wcześniejszego zapoznania z miejscem, w którym będzie przebywać. W zmniejszeniu niepokoju może pomóc oprowadzenie po budynku, poznanie przyszłej wychowawczyni, umożliwienie zabawy z rówieśnikami w obecności rodzica.
Jeśli dziecko zaczyna prezentować objawy lęku separacyjnego, starajmy się przekazać rodzicom sugestię, że fizyczna bliskość rodzica w placówce zwykle wzmaga lęk przed rozdzieleniem. Wyjaśniajmy, na czym polega metoda stopniowego oswajania i wydłużania pobytu w placówce. Dostarczajmy informacji o tym, jak dziecko sobie radzi i jak szybko się uspokaja.
Cierpliwie tłumaczmy, że jeżeli rodzic ustępuje w sytuacji silnego protestu dziecka na przykład rezygnuje z wyjścia z domu, bo dziecko płacze, to maluch otrzymuje zwrotnie informacje, że jego postępowanie jest skuteczne. Jego trudne zachowanie zostaje wzmocnione. Dlatego jeżeli już rodzic został zmuszony do pozostania z dzieckiem w domu, na przykład ponieważ cały ranek wymiotowało, to warto zaaranżować sytuację, w której dziecko zostanie chociaż na krótki czas bez rodzica, na przykład pod opieką babci, pomimo, że nie poszło do żłobka.
Wyjątek stanowią sytuacje, w których mamy pełne przekonanie, że dziecko naprawdę nie jest gotowe na rozłąkę, w przeszłości sobie z nią nie poradziło, dyskomfort związany z rozstaniem nie ustępuje, a lęk przed separacją przybiera na sile. Dziecko powinno wówczas zostać skonsultowane przez psychologa i/lub psychiatrę dziecięcego, a w sytuacji zdiagnozowania lęku separacyjnego objęte terapią.
Aby pomóc dziecku z lękiem separacyjnym, pozyskujmy rodziców do współpracy – wspierajmy ich, obniżajmy ich niepokój, poczucie bezradności, ale jednocześnie stawiajmy granice i budujmy poczucie, że jako specjaliści wiemy, jak dziecko wesprzeć.
autor: Agnieszka Wrzesiak – psycholog kliniczny
Centrum Diagnozy i Terapii Mavicus


